Menu
OSTRZEŻENIE
A+ A A-

Babiogórskie schroniska

Dawne schronisko na Babiej Górze

schroniskoNa Babiej Górze już od pierwszych lat XX wieku prawie przez 4 dekady, znakomicie funkcjonowały dwa schroniska, położone po jej przeciwnych stronach, przyciągające wielkie rzesze turystów latem i zimą. Poznajmy ich historię nieco bliżej.
Na wysokości 1616 m poniżej szczytu, na stoku południowym występuje nisza skalna, na dnie której w latach 1904-1905 przy źródle zwanym Głodna Woda, wybudowano pierwsze babiogórskie schronisko (przez wiele lat było to najwyżej położone schronisko w polskich Karpatach). Lokalizacja była wprost znakomita - wspaniałe miejsce widokowe, bliskość i dostatek wody pitnej. Był to obiekt murowany i zbudowany z miejscowego piaskowca. Inicjatorem budowy, a zarazem właścicielem schroniska była sekcja niemieckiej organizacji turystycznej Beskidenverein z Bielska.

schronisko1Uroczyste otwarcie odbyło się 11 czerwca 1905 roku, a pierwszym jego gospodarzem został mieszkaniec Polhory o nazwisku Zosiak - jeden z budowniczych schroniska. Schronisko jak na owe czasy było bardzo okazałe. Na parterze znajdował się magazyn żywnościowy, kuchnia i jadalnia. Z jadalni wychodziło się na oszkloną werandę, skąd roztaczał się przepiękny widok na Orawę i Tatry. Na piętrze, gdzie prowadziły drewniane schody, znajdowały się cztery pokoje dla turystów - dwa z 3 miejscami do spania i dwa z łóżkami piętrowymi po 18 miejsc w pokoju. Wodę schronisko miało bieżącą doprowadzoną grawitacyjnie rurociągiem ze źródła Głodna Woda.

glodna_woda

Obok stał drewniany budyneczek składający się z kuchni i pokoju, gdzie mieszkał gospodarz schroniska. Dalej nieco, była drewniana szopa gospodarcza. Koło schroniska stał wysoki, ogrodzony krzyż z figurą ukrzyżowanego Chrystusa. Metalowa figura Chrystusa przetrwała szczęśliwie i w 1952 roku zniósł ją z Babiej Góry Ignacy Karkoszka z Przywarówki, a obecnie stoi przy drodze poniżej szkoły.
Beskidenverein gospodarował tutaj do 1936 roku, kiedy to został usunięty na mocy wyroku sądowego (wygasła 30-letnia dzierżawa gruntu). Schronisko przejęła Spółdzielnia Lasów Państwowych Leśnik ze Lwowa i jako obiekt polski popularnie było zwane schroniskiem szczytowym Leśnik. W latach 1939-45 znalazło się na terenie państwa słowackiego ks. Tisó. Po przejściu frontu, w lutym 1945 roku zostało ograbione i zdemolowane. Nie mając stałego gospodarza, ani należytego zabezpieczenia, zimą 1948 roku spłonęło w wyniku zaprószenia ognia, albo też celowego podpalenia. Jeszcze długo kamienne ruiny służyły turystom za miejsce schronienia w razie załamania pogody. Ostatecznie latem 1980 roku ruiny rozebrano do fundamentów.
To tutaj znajduje się przystanek nr 14 bardzo interesującej ścieżki przyrodniczej BgPN z Zawoi przez Diablak do Lipnicy Wielkiej. Warto tu zatrzymać się na dłużej - odpocząć, zadumać i napić głodnej wody (źródło znajduje się na wysokości 1625 m, a jego wydajność to 1-5 l/s, woda zimna o stałej temperaturze 2-3oC, znane od co najmniej 300 lat).

Schronisko na Markowych Szczawinach
W miejscu, gdzie miało powstać schronisko na stoku północnym na wysokości 1180 m, rozciągała się duża hala pasterska zwana Markową Halą.Wypasano na niej owce i bydło. Dziś Markowe Szczawiny swoją nazwę zawdzięczają szczawiowi alpejskiemu (Rumex alpinus), który występuje w miejscach, gdzie kiedyś były koszary owiec i Markowi, który był ówczesnym właścicielem Markowej Hali.budowy schroniska był Hugo Zapałowicz - zwany ojcem turystyki babiogórskiej, wybitny znawca Babiej Góry i jej przyrody.

markoweJak podaje Jacek Płaza, pieniądze na wykup parceli, budowę i skromne wyposażenie H.Zapałowicz pożyczył od gminy Zawoja. Schronisko stawiał cieśla z Zawoi Klemens Trybała z trzema pomocnikami. Uroczystego otwarcia, przy dźwiękach góralskiej kapeli, dokonano 15 września 1906 roku. Schronisko po rozbudowie w 1926 roku składało się z kuchni, małej jadalni, dwóch pomieszczeń dla turystów, werandy pod dachem, z przedsionka oraz poddasza wyścielonego sianem. Obok w 1950 roku zbudowano mniejszy, drewniany budynek będący bazą ratowników GOPR, a także stylową siedzibę Muzeum Turystyki Górskiej na Babiej Górze (rok 1966).
Obecnie stan techniczny schroniska jest na tyle zły, że jego remont nie jest możliwy i praktycznie trzeba postawić go od nowa. Zakłada się, że budynek powstanie z drewna i kamieni na 39 miejsc noclegowych, a architektonicznie będzie nawiązywał do pierwotnej bryły schroniska. Prace podobno mają ruszyć w tym roku z okazji obchodów 100-lecia jego istnienia. Od 1998 roku gospodarzami schroniska imieniem H.Zapałowicza na Markowych Szczawinach są Państwo Małgorzata i Edward Hudziakowie (tel: 033 877-51-05).
(mig)
Literatura: 1/ J. Gajczak, A. Łajczak, Z Zawoi przez Diablak do Lipnicy, Poznań 1996 2/ P. Krzywda, Grupa Babiej Góry, Policy i Jałowca, Beskid Żywiecki cz.III, Warszawa 2001 3/ J. Płaza, Turystyka w Babiogórskim Parku Narodowym, (w:) Rocznik Babiogórski, tom 6, rok 2004 4/ L.Rydel, Człowiek, który ćwierć wieku mieszkał pod Diablikiem. Z historii Babiogórskiej turystyki (w:) Orawa, Rok VIII.1996.nr 34

Powrót na górę

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to.

Zrozumiałem